A ja takie tylko w innych kimonkach przywiozlam z podrozy i tez mi sie niezmiennie podobaja :). A w krakowskiej Mandze od pon ruszaja wakacje z Japonia i maja naprawde swietny program :)
Śliczne! U nas ostatnio szał "matrioszkowy", a to takie matrioszki wersja japońska, mama i córka ;-).
A Twoje jakiego koloru mają kimonka?
Też poluję na starociach na jakieś czadowe matrioszki. Autentyki od sąsiadów ze wschodu.
jejku jakie śliczne!
Kokeshi są piękne, także zbieram :). Szkoda, że są tak trudno dostępne w Polsce.
A ja takie tylko w innych kimonkach przywiozlam z podrozy i tez mi sie niezmiennie podobaja :). A w krakowskiej Mandze od pon ruszaja wakacje z Japonia i maja naprawde swietny program :)
OdpowiedzUsuńŚliczne! U nas ostatnio szał "matrioszkowy", a to takie matrioszki wersja japońska, mama i córka ;-).
OdpowiedzUsuńA Twoje jakiego koloru mają kimonka?
OdpowiedzUsuńTeż poluję na starociach na jakieś czadowe matrioszki. Autentyki od sąsiadów ze wschodu.
OdpowiedzUsuńjejku jakie śliczne!
OdpowiedzUsuńKokeshi są piękne, także zbieram :). Szkoda, że są tak trudno dostępne w Polsce.
OdpowiedzUsuń