środa, 13 lipca 2011

Sferyczna błona z wody i mydła wypełniona powietrzem.
Pospolita bańka mydlana.







7 komentarzy:

  1. No, no iście naukowy wykład;-)). U nas zawsze puszczanie baniek kończy się identycznie - cała zawartość pojemniczka ląduje na ziemi :-). Zdjęcia wśród malw - macie takich więcej?

    OdpowiedzUsuń
  2. Wysłałam Ci maila, pozdrawiam!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. PS. Czy to Twoja cudna pociecha zajada te truskawki ze słoika na bilboard'zie lubelskiego? :) taka podobna :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Elle, niestety nie, ale faktycznie jest tak podobna, że niedługo ja sama w to uwierzę, że ona.
    :)))

    OdpowiedzUsuń
  5. haha! dobre!
    stałam dłuższą chwilę, zastanawiając się, czy to ona :) faktycznie sobowtór ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Sferyczna błona na trzecim zdjęciu - cudna! My na szczęście etap wypijania płynu do baniek mamy już za sobą :)

    OdpowiedzUsuń

Archiwum bloga