Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Archiwum bloga
-
►
2013
(153)
- ► października (7)
-
►
2012
(88)
- ► października (12)
-
▼
2011
(188)
-
▼
października
(21)
- I choć jutrzejszy dzień spędzimy inaczej, niż co r...
- Kiedyś matka naczytała się co oznaczają rysunki pr...
- Bez tytułu
- Zeżarliśmy, zeżarliśmy naszego Gustawa!
- Łódź, ul. Piotrkowska W tym roku imprezy dyniow...
- No to wybieram wrzeszczenie, bo wdupiemanie mi ...
- Stanąć i wrzeszczeć z bezsilności czy zastosować...
- Potęga reklam
- W moim mieście nie jeżdzą tramwaje. Mieszkam w j...
- Nocny spacer po centrum Łodzi.
- Niedziela
- Czas na życiowe decyzje. W drodze do Łodzi.
- Znowu cudem wygrzebana zupka ser w ziołach oraz sł...
- Małe popołudniowe smuteczki. I jesienne buki...
- Luksus spania do 9.30 rano i poobiedniej drzem...
- Moja trzy i pół latka zapytała mnie dziś: Mamo, ...
- Różne są opinie na temat spania z dzieck...
- Mój mały wywrotowiec opowiadaną przeze mnie bajkę ...
- Kurcze, tak sobie poleżeć z miesiąc brzuchem do ...
- Kupiłam dziś mleko czekoladowe dziecku. Dziecko dł...
- Dziś podczas usypiania dziecko zaczęło wymie...
-
▼
października
(21)
Popieram. też tak jutro planujemy :-)
OdpowiedzUsuńMy niestety też w domu, chociaż chciałam w jedno miejsce pojechać ale "zarazki" pokrzyżowały plany. Pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńDokładnie z tych samych powodów :))
OdpowiedzUsuńUwielbiam takie leniwe dni.., my na szczescie wszyscy zdrowi i aby tak pozostalo jak najdluzej...
OdpowiedzUsuńLiscie piekne.. M
Mamsan, oby! Nic tak nie martwi jak choroba dziecka. Nawet zwykły katar powoduje że panikuję.
OdpowiedzUsuńKwintesencja jesieni... Mniam
OdpowiedzUsuń