Dziecko długo zastanawiało się jak krowy robią czekoladowe mleko.
A kiedy odbierałam ją z przedszkola powiedziała mi Jestem taka wykończona...
A podczas kolacji zostałam pouczona Nie je się z pełną buzią!
I dziś po raz pierwszy w przedszkolu się biła.
biła się? oj niedobrze
OdpowiedzUsuńja też dziś trochę wykończona jestem ;)
wiadomo już jakie to krowy?
Moje dzieci też się zastanawiały nad mlekiem tle, że ...w proszku :-)
OdpowiedzUsuńo mamo! przypomniałaś mi że i ja raz się biłam w przedszkolu;) a poza tym byłam wzorowa, ale ten jeden jedyny raz... hehe
OdpowiedzUsuńTo czekoladowe mleko to mogła być tylko milka :D
OdpowiedzUsuńCo za dzien... :-) ja osobiscie takie komentarze dzieci bardzo lubie...
OdpowiedzUsuń