Jego sny to prawdopodobnie dźwięki, dotyki, ruchy.
Ciąża idzie książkowo. Mam wszystkie objawy o których wspomina literatura ;)
Bezsenność, poczucie wątpliwej atrakcyjności, znudzenie, dźwiganie brzucha.
A 3 nad ranem to doskonała pora na gorący sok malinowy i puszkę brzoskwiń w syropie. Całą. Do ostatniej cząstki.

Zdjęcie autorstwa Nadii.
3 rano to w ogóle fajna pora na robienie różnych rzeczy. U mnie największa aktywność zaczyna się o 4 8))
OdpowiedzUsuńU mnie pomiędzy 2 a 5, a rano chodzę na rzęsach z niewyspania.
UsuńZnakomity portret! :)
OdpowiedzUsuńWytrwałości!:*
Pewnie, ręka fachowca.
UsuńCiąża to piękny stan! :-) Nawet z tymi niedogodnościami! :-)
OdpowiedzUsuń:)) Już się nie mogę doczekać.
UsuńFajny czas :-)) Mimo wszystko ;-)
OdpowiedzUsuńMimo wszystko ;)))
Usuń:-)) dokładnie tak jak kiedyś napisałaś, masz córeczkę, która jest baardzo podobna do Ciebie. 28 tydzień, to już bliżej niż dalej, czekam z niecierpliwością.
OdpowiedzUsuńA jak ja czekam...
UsuńA mimo to, piękny to stan :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam :)
Ja nie wstawałam w nocy, ale jak głupek piłam miętową herbatę z nadzieją, że mnie przestanie mdlić. I tak przez 3 miesiące :-)
OdpowiedzUsuńJa stawiam na malinową.
UsuńPodoba mi sie zdjecie i podobaja mi sie Twoje okulary, fajne sa ... :-) M
OdpowiedzUsuńA podziękowała, choć to stare rupiecie są.
OdpowiedzUsuń