wtorek, 7 września 2010

Pierwszy dzień w przedszkolu.

No to się spłakałam.
Dziecko pierwszy dzień w przedszkolu.
Poszła chętnie do rówieśników, nieświadoma, że teraz to już tak będzie przez całe życie.
Dla dziecka i dla mamy to ważny i trudny dzień.







5 komentarzy:

  1. A my dostaliśmy dziś info, że jest dla nas miejsce w żłobku :-) Jutro idziemy pierwszy raz - niezłego mam stresa :-(

    OdpowiedzUsuń
  2. Rozumiem to doskonale. Dziś kilka razy stałam przylepiona do szyby przedszkolnej, próbując wypatrzeć z gromady moje dziecię - przez firankę mocno maskującą. Pewnie nie ja jedna ;))))

    OdpowiedzUsuń
  3. Za nami drugi dzień w żłobku - synek został sam na 2,5 godzinki, niestety płakał :-( Ale jestem dobrej myśli :-)

    U nas są drzwi z szybą zamaskowaną kolorową naklejką, prze którą kompletnie nic nie widać :-) Są tylko po bokał małe szpareczki, przez które próbowałam zajrzeć - ale nic z tego ;-)))

    OdpowiedzUsuń
  4. Po tygodniu przedszkola widzę już same pozytywy. Dziecko szczęśliwe, wybawione, śpiewa nowe piosenki, tylko bardzo zmęczone.
    Jest tam prawie 9 godzin dziennie. Przychodzi pierwsza, wychodzi ostatnia. Nawet raz nie płakała, nawet raz o mnie nie zapytała. Podobno.
    Twój chłopczyk też polubi, troszkę czasu mu potrzeba. Pozdrowienia!!!

    OdpowiedzUsuń
  5. Jest lepiej :-)
    I nawet te 2 godzinki dziennie bez mamy spowodowały, że stał się jakiś taki dojrzalszy, łapie nowe słowa.

    OdpowiedzUsuń

Archiwum bloga