wtorek, 22 lutego 2011



O czym marzę?
O zdrowiu, wygranej w Lotka, bezwysiłkowej diecie-cud, nowym Nikonie, zakończeniu okresu grypowego, ciepłych wakacjach, spokoju ducha i pięciu dniach urlopu.

Link do sklepu z cudnymi drobiazgami. Jestem zachwycona.
http://www.etsy.com/shop/WoodlandBelle

8 komentarzy:

  1. Też o tym wszystkim marzę :-) Chyba wczoraj czytałam, że w Lotka teraz wygrały bodajże 3 osoby, do podziału 7 milionów :-) Trzeba tylko kupić los :-o
    A ja marzę o 5 dniach urlopu od dzieci ;-) Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia ;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Na szczęście marzenia się spełniają! :)

    Może nie wszystkie i nie od razu,
    ale do jasnej-ciasnej 'ta zima kiedyś musi minąć!'
    i będzie w końcu tak, jak sobie wymarzymy.

    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dag, masz rację. Wszędzie dobrze, gdzie nas nie ma...;)
    Nika, oby, oby, daj nam wszystkim Boże...
    :)))
    Trudne wyzwanie przede mną i trochę panikuję.

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajnie by było gdyby się spełniło :)
    Byle nie wszystko naraz, bo nie było by o czym marzyć :)

    I bez paniki! Powodzenia! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. A mnie się podoba nie tyle biżuteria z tego sklepu, ile białe sukienki modelek i kadry pod słońce :)

    A mrówka już tegoroczna? To by wskazywało, że wiosna idzie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Niestety, zeszłoroczna. Pewnie już jej nie ma na tym świecie.

    OdpowiedzUsuń
  7. Szkoda, ze mrowka nie z tego roku... :-) marzenia mamy podobne a do sklepiku zaraz zagladne... M

    OdpowiedzUsuń
  8. :)) tak, to raczej uniwersalne marzenia. A jak się spełnią, to wymyślimy sobie nowe!

    OdpowiedzUsuń

Archiwum bloga