Jednak jest coś w tym gadaniu. W trzecim roku życia dziecka zostałam zdominowana, zepchnięta z piedestału. Spadłam z pozycji najukochańszej, najważniejszej, najmądrzejszej. To nie ja jestem wzywana na ratunek.
Zdecydowanie jest coś w tym gadaniu i to ma nawet swoje psychologiczne wytłumaczenie. Córeczką tatusia pozostanie na zawsze. Może tak jeszcze jedną córeczkę ;-), albo synka dla siebie ;-)? Zdjęcie wydaje się być skąpane w porannym słońcu, piękne, ciepłe.
Piękne zdjęcie! Rzeczywiście bardzo rozczulające. Śpiące dzieci to rozkoszny widok. A córeczki zawsze są tatusiowe! Moja jest taka mała, a już wie, że jak ja czegoś nie pozwalam, to tatuś na pewno się ulituje, cwaniara.
Słodkie jest to zdjęcie :)
OdpowiedzUsuńBo z córeczkami tak już jest i basta!
OdpowiedzUsuńZawsze są tatusiowe ((:
pozdrawiam
Ps.
Fajnie że tu trafiłam (:
Pat
no i niech ktos powie ze dzieci nie sa najkochansze jak spia ;) a tak w ogole to chyba dobrze byc córeczką tatusia...... :))) cudna fotka
OdpowiedzUsuńUwielbiam zdjecia spiacych dzieci, to jest urocze... a coreczki chyba zawsze beda tatusiowe, niestety... :-) M
OdpowiedzUsuńa u nas, w trzecim roku dziecka nadal jestem najważniejsza ja ... ale może za chwile tez mnie to czeka? hmmm ... oby nie, nie przeżyję! ;)
OdpowiedzUsuńpozdrawiam
Słodkie zdjęcie! Ależ ona ma długie rzęsy!
OdpowiedzUsuńurocze i takie pełne ciepła :)
OdpowiedzUsuńZdecydowanie jest coś w tym gadaniu i to ma nawet swoje psychologiczne wytłumaczenie. Córeczką tatusia pozostanie na zawsze. Może tak jeszcze jedną córeczkę ;-), albo synka dla siebie ;-)? Zdjęcie wydaje się być skąpane w porannym słońcu, piękne, ciepłe.
OdpowiedzUsuńCo za zdjęcie... rozczulajace bardzo:)
OdpowiedzUsuńPiękne zdjęcie! Rzeczywiście bardzo rozczulające. Śpiące dzieci to rozkoszny widok.
OdpowiedzUsuńA córeczki zawsze są tatusiowe! Moja jest taka mała, a już wie, że jak ja czegoś nie pozwalam, to tatuś na pewno się ulituje, cwaniara.
Dziękuję Wam pięknie za wszystkie komentarze.
OdpowiedzUsuńBardzo cieszą.