Przejęłam się.
Dziś rysowałyśmy z dzieckiem.
Nadia narysowała rodzinę. Kilka postaci. Pytam kto jest kim.
Opowiada. Pytam, a która to ja.
Ta z długimi włosami i smutna.
:))) Muszę się więcej do dziecka uśmiechać. Od dziś, od zaraz. Mówią że szczery uśmiech bardzo łatwo rozpoznać, bo oprócz ust uśmiechają się również oczy. Dziś pójdziemy na bitą śmietanę w wafelkach!
Nie smuć się. Mnie córka rysowała wiecznie na czarno bo uważała, że jestem czarna wdowa! Mąż żyje, czerni nie noszę. A stopy są przeboskie. Jest mi powoli żal,że moje dzieci mają coraz większe te swoje kochane stópki. Wycałuj je na zapas. Pozdrawiam
Myslenie dziecka to tajemnica...i rysunek smutnej mamy niekoniecznie musi oznaczać że za rzadko się uśmiecha :) Na szczęście :) Kto wie jaka będziesz na kolejnym rysunku.... :)
A rzeczywiście czujesz się w głębi duszy smutna ? Dzieci niesamowicie zmyślnie wyczuwają emocje mamy. Na szczęście, nigdy nie jest za późno, żeby popracować nad swoim wyśmienitym nastrojem! :) Bita śmietana w wafelkach to dobry pomysł :) Miłego weekendu :)
"Rysunek smutnej mamy niekoniecznie musi oznaczać że za rzadko się uśmiecha" i tego się trzymam ;)))
I choć dziś nie zaliczyliśmy bitej śmietany w wafelkach, to za to na Jarmarku Wielkanocnym kupiliśmy szyszki z ryżu prażonego zlepionego masą krówkową. Mega szyszka. Jedna na troje wystarczająca!
Ciekawe co miala na mysli... :-) Milego weekendu. M
OdpowiedzUsuń:))) Muszę się więcej do dziecka uśmiechać. Od dziś, od zaraz. Mówią że szczery uśmiech bardzo łatwo rozpoznać, bo oprócz ust uśmiechają się również oczy.
OdpowiedzUsuńDziś pójdziemy na bitą śmietanę w wafelkach!
Miłego weekendu!
Nie smuć się. Mnie córka rysowała wiecznie na czarno bo uważała, że jestem czarna wdowa! Mąż żyje, czerni nie noszę. A stopy są przeboskie. Jest mi powoli żal,że moje dzieci mają coraz większe te swoje kochane stópki. Wycałuj je na zapas. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńChyba się musisz częściej uśmiechać :)
OdpowiedzUsuńsłodka fotka!
Myslenie dziecka to tajemnica...i rysunek smutnej mamy niekoniecznie musi oznaczać że za rzadko się uśmiecha :) Na szczęście :) Kto wie jaka będziesz na kolejnym rysunku.... :)
OdpowiedzUsuńStópki dziecięce uwielbiam :)
A rzeczywiście czujesz się w głębi duszy smutna ? Dzieci niesamowicie zmyślnie wyczuwają emocje mamy. Na szczęście, nigdy nie jest za późno, żeby popracować nad swoim wyśmienitym nastrojem! :) Bita śmietana w wafelkach to dobry pomysł :) Miłego weekendu :)
OdpowiedzUsuńUrocza stopa :)
OdpowiedzUsuńgłowa do góry i wygoń smutki :)
"Rysunek smutnej mamy niekoniecznie musi oznaczać że za rzadko się uśmiecha" i tego się trzymam ;)))
OdpowiedzUsuńI choć dziś nie zaliczyliśmy bitej śmietany w wafelkach, to za to na Jarmarku Wielkanocnym kupiliśmy szyszki z ryżu prażonego zlepionego masą krówkową. Mega szyszka. Jedna na troje wystarczająca!
Dzieci niesamowicie wyczuwajá emocje.
OdpowiedzUsuńZdjécie mnie rozczulilo:-)