sobota, 2 kwietnia 2011













Kraków jak zawsze piękny, specjalnie dla nas słoneczny i ciepły, wiosenny. Piękne miejsca, piękni ludzie, dobre jedzenie. Strudle jabłkowe, ciasta, ciasteczka, gorąca czekolada. Wspaniałe leniwe hotelowe śniadania.
W związku z pracą prawie tydzień bez dziecka, troszkę tęskno, ale już wiemy że można ją w spokoju ducha zostawić.

W lipcu wracamy do Krakowa całą rodziną.
Bo po co ciągle wzdychać "szkoda, że nie ma dziecka..."
Pozdrawiam Was gorąco!

4 komentarze:

  1. Piękne zdjęcia :) Kraków - jak zawsze - magiczny.

    OdpowiedzUsuń
  2. Jesteście w Krakowie? Ale fajnie! Pozdrawiamy po-szabasowo i kazimierzowo;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Musi być wspaniale mieszkać na Kazimierzu! Wieczna impreza, hihihi ;))))

    OdpowiedzUsuń
  4. Piekny Krakow, nie bylam w tym miescie wiele, wiele lat...! i kolaz trzeci, cudny... Pozdrawiam. M

    OdpowiedzUsuń

Archiwum bloga