





Kraków jak zawsze piękny, specjalnie dla nas słoneczny i ciepły, wiosenny. Piękne miejsca, piękni ludzie, dobre jedzenie. Strudle jabłkowe, ciasta, ciasteczka, gorąca czekolada. Wspaniałe leniwe hotelowe śniadania.
W związku z pracą prawie tydzień bez dziecka, troszkę tęskno, ale już wiemy że można ją w spokoju ducha zostawić.
W lipcu wracamy do Krakowa całą rodziną.
Bo po co ciągle wzdychać "szkoda, że nie ma dziecka..."
Pozdrawiam Was gorąco!
Piękne zdjęcia :) Kraków - jak zawsze - magiczny.
OdpowiedzUsuńJesteście w Krakowie? Ale fajnie! Pozdrawiamy po-szabasowo i kazimierzowo;-)
OdpowiedzUsuńMusi być wspaniale mieszkać na Kazimierzu! Wieczna impreza, hihihi ;))))
OdpowiedzUsuńPiekny Krakow, nie bylam w tym miescie wiele, wiele lat...! i kolaz trzeci, cudny... Pozdrawiam. M
OdpowiedzUsuń