Przesadzasz!
Innym razem:
Nie zachowuj się jak dziecko.
A ostatnio:
Jestes psotna jak tatus.
No sama nie wiem, co o tym mysleć.
Pewnie za każdym razem miała rację.
I musimy bardzo uważać, co mówimy.


I cytując newsa za Teleekspresem, brytyjscy naukowcy, matematycy, za pomocą jakiegos specjalnego wzoru obliczyli, że dzis mamy najgorszy dzień w roku.
Pewnie dla kogos, gdzies był. Dla nas był dobry.
:-))), "psotny jak tatuś" - to też tekst moich dziewczyn:-), nasz wczorajszy dzień, też był bardzo udany, obalamy tezę naukowców;-)
OdpowiedzUsuńuff to dobrze ze juz minał, "psotna jak tatuś" - podoba mi sie:)
OdpowiedzUsuńPierwsze zdjęcie jest przesłodkie. A psotni tatusiowie są o niebo lepsi od nudziarzy :)
OdpowiedzUsuńJa też lubię psotnych tatusiów...;))))
OdpowiedzUsuńMam nadzieję, że nie dostali na to jakiegoś giga granta... Wkurzyli mnie:)
OdpowiedzUsuńAle przecież nic takiego nie powiedzieliście... co tam uważać...:)
A tego nie wiem ;)
OdpowiedzUsuńJak te zrozumiała, zapamiętała i wykorzystała w odpowiednim momencie, to i te znacznie gorsze też ;)
"Jestes psotna jak tatus." uśmiałam się! pocieszna ta twoja córcia :)
OdpowiedzUsuńMoja znajoma chciała się kiedyś popisać przed teściową mądrością małej córeczki. Zapytała, dziecko, co jest potrzebne, by samochód jechał, na co mała odpowiedziała: benzina, kiejowca i czemuniejedzieszkjetynie!
OdpowiedzUsuńU nas gorzej. Oglądając scenę z filmu Biała Masajka w której kobieta krzyczała na męża zapytała
OdpowiedzUsuńDlaczego Pani się wkulwiła?
A potem razem płakałyśmy pod koniec filmu. Chlipałyśmy wzruszone tak z 10 minut, po czym zapytała
Mamo, dlaczego my płaczemy?