Dźwięk, jaki wydaje porusza. Wywołuje ciary na plecach. Czasem dech zapiera. "Prąd powietrza, zagęszczony przez ręcznie poruszany miech, wywołuje dźwięk, wprawiając w drganie stroik." Na żywo. Ja jestem fanką.
Przedstawiam Brata Mamy. Człowieka wielu talentów.
Ja też lubię :) Nasz dziadek gra i kiedy wchodzimy na klatkę schodową dziadków ,to ona cała tym graniem pobrzmiewa i już wiemy kto jest w domu :) Pierwsze zdjęcie fantastyczne, prawdziwa foto-zagadka.
Ja tez lubie ten instrument, kiedys na obozach gral nasz dyrektor przy wieczornych spotkaniach a dzisiaj taki stary ma moj maz i czasami jeszcze na nim pogrywa... :-) M
Ja też lubię :-) Mój tata trochę pogrywa :-)
OdpowiedzUsuńi ja lubię :)
OdpowiedzUsuńu mnie bardzo muzycznie bywało
czasami bywa ale nie już tak jak kiedyś przez to kurzą się skrzypce, klawisze, gitara, akordeon..
Ja też lubię :) Nasz dziadek gra i kiedy wchodzimy na klatkę schodową dziadków ,to ona cała tym graniem pobrzmiewa i już wiemy kto jest w domu :) Pierwsze zdjęcie fantastyczne, prawdziwa foto-zagadka.
OdpowiedzUsuńDzięki za komentarze, u nas teraz dominują cymbałki i flet, więc czasem taka odmiana potrzebna;)
OdpowiedzUsuńA ja przyznam, że nie do końca znam ten instrument, być może - niestety.
OdpowiedzUsuńJa tez lubie ten instrument, kiedys na obozach gral nasz dyrektor przy wieczornych spotkaniach a dzisiaj taki stary ma moj maz i czasami jeszcze na nim pogrywa... :-) M
OdpowiedzUsuń