wtorek, 25 stycznia 2011

Akordeon

Dźwięk, jaki wydaje porusza. Wywołuje ciary na plecach. Czasem dech zapiera. "Prąd powietrza, zagęszczony przez ręcznie poruszany miech, wywołuje dźwięk, wprawiając w drganie stroik."
Na żywo.
Ja jestem fanką.





Przedstawiam Brata Mamy. Człowieka wielu talentów.


I na koniec fragment koncertu Motion Trio w Lublinie. Na potwierdzenie dlaczego tak lubię ten instrument.

http://www.youtube.com/watch?v=dyB_itLKkmc

6 komentarzy:

  1. Ja też lubię :-) Mój tata trochę pogrywa :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. i ja lubię :)
    u mnie bardzo muzycznie bywało
    czasami bywa ale nie już tak jak kiedyś przez to kurzą się skrzypce, klawisze, gitara, akordeon..

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja też lubię :) Nasz dziadek gra i kiedy wchodzimy na klatkę schodową dziadków ,to ona cała tym graniem pobrzmiewa i już wiemy kto jest w domu :) Pierwsze zdjęcie fantastyczne, prawdziwa foto-zagadka.

    OdpowiedzUsuń
  4. Dzięki za komentarze, u nas teraz dominują cymbałki i flet, więc czasem taka odmiana potrzebna;)

    OdpowiedzUsuń
  5. A ja przyznam, że nie do końca znam ten instrument, być może - niestety.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja tez lubie ten instrument, kiedys na obozach gral nasz dyrektor przy wieczornych spotkaniach a dzisiaj taki stary ma moj maz i czasami jeszcze na nim pogrywa... :-) M

    OdpowiedzUsuń