odwiedziny Siostrzyczki przez duże S po raz kolejny uświadomiły nam, że w rodzinie powinno być więcej niż jedno dziecko. Bananowy uśmiech nie schodził z buzi dziecka, szaleństwa, bieganie, zabawa w chowanego, w cyrk.
Oj tak, zgadzam się z Tobą. Ja od zawsze wiedziałam, że chcę dwójkę dzieci z małą różnicą wieku, najlepiej tej samej płci;-) i się udało;-)! Sama długo byłam jedynaczką,siostry doczekałam się po 12 latach, ale kontakt już nie taki, różnica pokoleń?
Ja jestem jedynaczką i z własnego doświadczenia wiem, ze życie jedynaka bywa niestety smutne czasem...dlatego Alka będzie miała z całą pewnością rodzeństwo:) najlepiej jakby miała siostrę;P Żałuję jedynie, że w naszym kochanym państwie mówi się często i dużo o tym aby mieć dużo dzieci (które bedą pracowały na nasze emerytury - bo o tym się mówi dużo i często właśnie), ale jeśli chodzi o pomoc dla rodziców (finansową, bo wydatków jest przecież sporo na każdym etapie) to cisza jak makiem zasiał:/ Szkoda. Ale dzieci (gromadkę!) napewno fajnie i warto mieć:)))
Był kiedyś taki kawał, stary, wszyscy znają, o Kowalskim, który latami modlił się do Boga z prośbą o wygraną, a wreszcie Bog mu odpowiedział - daj mi szansę, wyślij kupon. ;)
Oj tak, zgadzam się z Tobą. Ja od zawsze wiedziałam, że chcę dwójkę dzieci z małą różnicą wieku, najlepiej tej samej płci;-) i się udało;-)! Sama długo byłam jedynaczką,siostry doczekałam się po 12 latach, ale kontakt już nie taki, różnica pokoleń?
OdpowiedzUsuńW kupie raźniej ;-)
OdpowiedzUsuńJa nie mam rodzeństwa i wiem jak to jest. Dlatego chcałam, żeby moje dzieci siebie miały.
OdpowiedzUsuńMy już intensywnie myślimy od drugim! I trzecim, i czwartym... Duża rodzina jest super! Tylko jeszcze w totka dobrze byłoby wygrać:-)
OdpowiedzUsuńA gracie?!
OdpowiedzUsuń;)
Ja jestem jedynaczką i z własnego doświadczenia wiem, ze życie jedynaka bywa niestety smutne czasem...dlatego Alka będzie miała z całą pewnością rodzeństwo:) najlepiej jakby miała siostrę;P Żałuję jedynie, że w naszym kochanym państwie mówi się często i dużo o tym aby mieć dużo dzieci (które bedą pracowały na nasze emerytury - bo o tym się mówi dużo i często właśnie), ale jeśli chodzi o pomoc dla rodziców (finansową, bo wydatków jest przecież sporo na każdym etapie) to cisza jak makiem zasiał:/ Szkoda. Ale dzieci (gromadkę!) napewno fajnie i warto mieć:)))
OdpowiedzUsuńPozdrawiamy!
No właśnie, chyba powinniśmy zacząć... ;-)
OdpowiedzUsuńBył kiedyś taki kawał, stary, wszyscy znają, o Kowalskim, który latami modlił się do Boga z prośbą o wygraną, a wreszcie Bog mu odpowiedział - daj mi szansę, wyślij kupon.
OdpowiedzUsuń;)