Wcale się nie dziwię, ja też uwielbiam takie aptekarskie szafki z dziesiątkami szufladek. A my zainspirowani Twoim wpisem odwiedziliśmy Muzeum Techniki :)
Jakie kiedyś przedmioty były ładne! Te najzwyklejsze, słoiczki, pudełeczka, puszeczki... Wcale się nie dziwię młodej damie - w każdej szufladce jest mała przygoda, aż kusi, żeby otworzyć! I jeszcze to nastrojowe światło :-)
:-)), tak tak szufladki, to coś co trzylatki lubią najbardziej!!! A jeszcze taka ilość szufladek, ho, ho!!! W moim rodzinnym miasteczku jest apteka, która wygląda jak ta muzealna, z tym, że ona prosperuje do dziś na tych starych cudnych poniemieckich meblach, jak byłam dzieckiem zawsze chciałam wejść za "okienko" i pobuszować, stoi tam też duża ilość moździerzy, jakichś przeróżnych słoiczków z niemieckimi napisami, wszystko jeszcze sprzed wojny, w końcu to ziemia odzyskana;-). Pozdrawiamy i życzymy udanego tygodnia!!!
Dzięki Dziewczyny. Tak Muzeum jest w Lublinie, na Starym Mieście, w kamienicy, naprzeciw "Złotego Osła". Wejście darmowe, jest malutkie. Na ostatnich fotkach droga prowadząca ze Starówki na Zamek Lubelski.
Wcale się nie dziwię, ja też uwielbiam takie aptekarskie szafki z dziesiątkami szufladek.
OdpowiedzUsuńA my zainspirowani Twoim wpisem odwiedziliśmy Muzeum Techniki :)
bo szufladki i skarby są najlepsze :)
OdpowiedzUsuńpiękne zdjęcia
Jakie kiedyś przedmioty były ładne! Te najzwyklejsze, słoiczki, pudełeczka, puszeczki... Wcale się nie dziwię młodej damie - w każdej szufladce jest mała przygoda, aż kusi, żeby otworzyć! I jeszcze to nastrojowe światło :-)
OdpowiedzUsuń:-)), tak tak szufladki, to coś co trzylatki lubią najbardziej!!! A jeszcze taka ilość szufladek, ho, ho!!! W moim rodzinnym miasteczku jest apteka, która wygląda jak ta muzealna, z tym, że ona prosperuje do dziś na tych starych cudnych poniemieckich meblach, jak byłam dzieckiem zawsze chciałam wejść za "okienko" i pobuszować, stoi tam też duża ilość moździerzy, jakichś przeróżnych słoiczków z niemieckimi napisami, wszystko jeszcze sprzed wojny, w końcu to ziemia odzyskana;-). Pozdrawiamy i życzymy udanego tygodnia!!!
OdpowiedzUsuńTakie miejsce to marzenie...! szufladki przeciez maja w sobie tyle tajemnic... :-) Serdecznosci Aga. M
OdpowiedzUsuńŚlicznka komoda, prawda? Uwielbiam takie perełki. Muzeum jest w Lublinie?
OdpowiedzUsuńFajny pomysł z tym Muzeum Aptekarstwa i najważniejsze, że Nadii się podobało :-)
OdpowiedzUsuńOstatnie zdjęcie - tą część Lublina zapamiętałam najbardziej :-)
Super :) czy to nasze lubelskie muzeum??? to przy Grodzkiej?? Wstyd się przyznać, ale nigdy tam nie byłam :/ chyba muszę nadrobić to niedopatrzenie :)
OdpowiedzUsuńCudne zdjęcia!
Pozdrawiam :)
Dzięki Dziewczyny.
OdpowiedzUsuńTak Muzeum jest w Lublinie, na Starym Mieście, w kamienicy, naprzeciw "Złotego Osła". Wejście darmowe, jest malutkie.
Na ostatnich fotkach droga prowadząca ze Starówki na Zamek Lubelski.