niedziela, 30 stycznia 2011

Czy może być

cos atrakcyjnego dla trzylatki w Muzeum Aptekarstwa?
Tak! Tak! Tak! Dziesiątki szufladek, a w każdej jakis skarb!















9 komentarzy:

  1. Wcale się nie dziwię, ja też uwielbiam takie aptekarskie szafki z dziesiątkami szufladek.
    A my zainspirowani Twoim wpisem odwiedziliśmy Muzeum Techniki :)

    OdpowiedzUsuń
  2. bo szufladki i skarby są najlepsze :)
    piękne zdjęcia

    OdpowiedzUsuń
  3. Jakie kiedyś przedmioty były ładne! Te najzwyklejsze, słoiczki, pudełeczka, puszeczki... Wcale się nie dziwię młodej damie - w każdej szufladce jest mała przygoda, aż kusi, żeby otworzyć! I jeszcze to nastrojowe światło :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. :-)), tak tak szufladki, to coś co trzylatki lubią najbardziej!!! A jeszcze taka ilość szufladek, ho, ho!!! W moim rodzinnym miasteczku jest apteka, która wygląda jak ta muzealna, z tym, że ona prosperuje do dziś na tych starych cudnych poniemieckich meblach, jak byłam dzieckiem zawsze chciałam wejść za "okienko" i pobuszować, stoi tam też duża ilość moździerzy, jakichś przeróżnych słoiczków z niemieckimi napisami, wszystko jeszcze sprzed wojny, w końcu to ziemia odzyskana;-). Pozdrawiamy i życzymy udanego tygodnia!!!

    OdpowiedzUsuń
  5. Takie miejsce to marzenie...! szufladki przeciez maja w sobie tyle tajemnic... :-) Serdecznosci Aga. M

    OdpowiedzUsuń
  6. Ślicznka komoda, prawda? Uwielbiam takie perełki. Muzeum jest w Lublinie?

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajny pomysł z tym Muzeum Aptekarstwa i najważniejsze, że Nadii się podobało :-)

    Ostatnie zdjęcie - tą część Lublina zapamiętałam najbardziej :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Super :) czy to nasze lubelskie muzeum??? to przy Grodzkiej?? Wstyd się przyznać, ale nigdy tam nie byłam :/ chyba muszę nadrobić to niedopatrzenie :)

    Cudne zdjęcia!
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Dzięki Dziewczyny.
    Tak Muzeum jest w Lublinie, na Starym Mieście, w kamienicy, naprzeciw "Złotego Osła". Wejście darmowe, jest malutkie.
    Na ostatnich fotkach droga prowadząca ze Starówki na Zamek Lubelski.

    OdpowiedzUsuń